[T.I] - twoje imię.
20 Marca. Dziś mija dokładnie rok Od roku nie dajecie sobie znaków życia. Od roku go nie widziałaś, jedynie zdjęcia i wywiady w telewizji czy internecie i na okrągło słuchasz ich piosenek. Od roku myślisz, że mogło by się jeszcze wszystko ułożyć. Dokładnie rok temu, dowiedziałaś się, że Tom zdradził cię z fanką. Po wyrzuceniu go z domu, nawet nie starał się przeprosić. Byłaś pewna, że przestał cie kochać, jeśli w ogóle kiedykolwiek cie kochał. Szkoda tylko, że ty nie miałaś tak łatwo.
Byłaś w nim zakochana po uszy. Nigdy nie przestałaś o nim myśleć. Myślałaś, że wasz związek był idealny. Byliście ze sobą 3 lata. 3 lata przez jedną noc poszły w niepamięć. Byłaś na niego tak zła, że nawet nie chciałaś wracać do wspomnień. Przez dwa pierwsze miesiące byłaś nie do zniesienia. Potem zaczęłaś już życ normalnie.Tłumaczyłaś sobie,ze tak chciał los.
Tego dnia poszłaś nad jezioro. Wasze ulubione miejsce. Spędzaliście tutaj całe dnie. Siadłaś i patrzyłaś się na piękną przyrodę. Wreszcie miałaś odwagę do wspomnień. Siedziałaś tam dobre dwie godziny, gdy nagle usłyszałaś szelest. Obejrzałaś się i zobaczyłaś jego i ją. Toma i dziewczynę, z którą Cię zdradził. Łzy napłynęły Ci do oczu.
- yyyy... hej [T.I], dawno się nie widzieliśmy - powiedział Tom do Ciebie.
- Hej. -powiedziałaś niby od niechcenia. Popatrzyłaś na jego dziewczynę.
- Alex, mogłabyś nas zostawić? - powiedział Tom do dziewczyny. Dziewczyna bez namysłu zgodziła się, co mnie zdziwiło. Twój eks usiadł koło Ciebie na trawie i patrzył na jezioro.
- Jak kiedyś - wzdychał - dziś miija rok od naszego rozstania.
Udałaś, że nie wiesz o tym. Siedzieliście w ciszy przez jakieś 5 minut.
- Dalej się na mnie gniewasz? - spytał Tom i spojrzał ci prosto w oczy. Serce znów zaczęło ci bić jak kiedyś. Nie odpowiedziałaś mu, wzruszyłaś tylko ramionami.
- Chciałbym ci to wytłumaczyć, bo nawet nie miałem okazji
- Nawet nie próbowałeś - bąknęłaś pod nosem.
- Wiem i żałuję. Tamtej nocy poszliśmy z chłopakami do baru. Zamówiłem 3 kolejki, więc byłem nieźle wstawiony. Nie panowałem nad sobą, więc Alex łatwo zaciągnęła mnie do łóżka. Leżąc rano koło niej wiedziałem, że będę tego żałował do końca życia.
- Żałujesz? przecież jesteś z nią teraz.
- To tylko dla pieniędzy i medi, w życiu prywatnym się nienawidzimy.
- Pieniądze były ważniejsze ode mnie?
- To nie tak...- posmutniał - nie było dnia, godziny i minuty w której bym o tobie nie myślał. Zawsze miałem Cię na tapecie telefonu i nigdy nie wykasowałem twojego numeru.
- To dlaczego nawet nie zadzwoniłeś?
- Wiedziałem, że mnie nienawidzisz... Proszę, zapomnijmy o tym. Zacznijmy od nowa [T.I]
- Nie wiem. Muszę to wszystko przemyśleć
Tom przytulił cię i próbował pocałować. Nie dałaś się, chociaż bardzo tego pragnęłaś.
Odwróciłaś się i poszłaś w stronę domu
- Hej, mam jakieś szanse?
Wzruszyłaś ramionami i posłałaś mu lekki uśmiech.
W głębi duszy cieszyłaś się, że Tom chce do ciebie wrócić, ale nie byłaś pewna czy możesz mu znów zaufać.
Następnego dnia rano obudził cię dzwonek do drzwi. Była to poczta kwiatowa.
- Dzień dobry pani, proszę bardzo - powiedział mężczyzna
- wow, dziękuję, a od kogo?
- Od pewnego chłopaka, zresztą ma tam pani bidecik.
- Dziękuję - rzuciłam uśmiech
- Powinna pani go docenić. Widać, że się stara. - powiedział i pożegnał się.
Wzięłaś bukiet czerwonych róż i wsadziłaś je do wazonu. Przeczytałaś karteczkę:
" Dla najważniejszej i najpiękniejszej kobiety mojego życia. Tom "
Za chwilę zmów ktoś dobijał się do drzwi. Otworzyłaś, a w progu stał Tom.
- Przemyślałaś? - spytał z nadzieją
Nie odpowiedziałaś mu. Twoją odpowiedzią było rzucenie się w jego ramiona.
Jej jaki cudny! <33 Taki słit *o* chce więcej ;) weny :3
OdpowiedzUsuńBoski, boski, boski!!!!
OdpowiedzUsuńKocham jak wszystko kończy się happy endem <3
Czekam na następnego ;)